poniedziałek, 12 października 2026

Recenzja Leng Tch'e „Hammered into Collapse”

 

Leng Tch'e

„Hammered into Collapse”

Season of Mist 2026

No proszę, ale niespodzianka. Kto to nagle po niemal dziesięciu latach niebytu wychyla łeb? Założę się, że niektórzy zdążyli już zapomnieć o belgijskich grindcore’owcach. Będą zatem mieli okazję sobie przypomnieć, bo chłopaki właśnie serwują nowe nagrania. Na razie tylko dwa, zamykające się w pięciu minutach, ale raczej nie trzeba być Sherlockiem, by domyślać się, iż zwiastują one coś większego, co nadejdzie za chwil parę. Te pięć minut to klasyka. Napierdol pierwszej maści, z chwytliwymi riffami w tempie średnim, blastami siekającymi mózgownicę na to, co możemy znaleźć na tackach w lidlowej lodówce, tudzież totalnym zaciąganiem lejców do tempa, gdzie silnik rzęzi, bo chce do przodu, ale wciśnięty pedał hamulca mu nie pozwala. Na szczęście za chwilę kierowcy zwalniają lewą stopę i jedziemy przed siebie na złamania karku. W tempie słusznym, z okołogatunkowymi ozdobnikami pod tytułem hard core, tasując riffami na wszelkie sposoby, tylko po to, byśmy czuli się jak wrzucona do pralki piłeczka tenisowa. „Hammered into Collapse” to prawdziwa betoniarka, w której mieli się wszystko co najlepsze w tym odłamie muzycznym. Można sobie przy tym poskakać, można pozapierdalać w młynie (a jak się nie jest na koncercie, to i duży pokój styknie), można postroić głupie miny, ale przede wszystkim można poczuć tą moc! Bo pierdolnięcie ta EP-ka ma nieprzeciętne. I to wcale nie dlatego, albo nie tylko wtedy, żgdy szatkuje jak wczesny Napalm Death czy Insect Warfare. To muza zagrana z głową, niemonotonna, zawierająca ładunek energii zdolny do zasilenia przynajmniej średniej wioski. Zajebiście wiedzieć, że Leng Tch’e montują coś nowego (choć podkreślam, to nadal tylko moje domysły). Chętnie posłucham kolejnej płyty, której już nie mogę się doczekać. Forma jest, chłopaki najwyraźniej są podkurwieni, nic tylko oczekiwać czegoś więcej niż pięć minut. Dawać mnie tu pełną płytę, migusiem!

- jesusatan




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz