Garota
„Strąceni
w Ciemność”
Godz ov War 2026
Jak dobrze patrzę, to Garota gościła na naszych
łamach już cztery razy (nie licząc relacji z ich bardzo dobrego koncertu w
Bydgoszczy w ramach The Last Words of Death). Z różnych zresztą perspektyw, bo
pisał o nich i Hatzamoth, i shub niggurath, a nawet i ja coś
wspomniałem. No to teraz znów ja, cały na biało. „Strąceni w Ciemność” to nowa
EP-ka zespołu. Pięć kawałków, dwadzieścia jeden minut muzyki. Muzyki, z której
Garota są znani w zasadzie od początku. Czyli mieszanka black i thrash metalu,
wrzuconego do kotła mniej więcej w podobnych proporcjach. Choć może jednak ten
czarny gatunek przemawia w tym przypadku wyraźniej, przynajmniej pod względem
struktur kompozycji, opartych w większej mierze na nordyckim tremolo, i ubranym
w drugofalowe brzmienie. Zresztą wystarczy posłuchać otwieracza, „Soli Mort
Gloria” (tak chyba dla zmyłki zatytułowanego po łacinie, bowiem panowie
śpiewają po naszemu), by wyczuć wyraźne inspiracje norwesko – szwedzkie. Jest w
tej muzyce spory ładunek jadu, i czuć, że chłopaki chętnie by komuś
wpierdolili, najlepiej jakiemuś katolowi, gdyby tylko mieli okazję. Jest też
sporo melodii, ale takiej na sterydach, podkreślanej przez perkusyjne blasty.
Sama struktura kompozycji to w zasadzie czysta klasyka. Chłopaki nie silą się
na jakąkolwiek awangardę, czy poszukiwanie zaginionej arki. Tutaj wszystko
odegrane jest podług pierwotnego planu, według wzoru wyznaczonego przez
mistrzów uznawanych dziś za filary gatunku. I w sumie poniekąd z nimi wiąże się
owe nawiązanie do thrash metalu. Bo w podobny sposób Garota wplatają w swoje
kompozycje nawiązania do rzeczonej stylistyki. A żeby było ciekawiej, tudzież
jeszcze bardziej w przytupem, nie brak na tym krążku elementów niemal
rock’n’rollowych (patrz: „Strąceni w Ciemność”), dzięki czemu piosenek tych
słucha się z podniesionym poziomem adrenaliny. Dobra jest ta EP-a. Może nie
jakaś wybitna, ale zdecydowanie warta sprawdzenia. Szalikowcom zespołu polecać
nie trzeba, pozostali mogą, ale nie muszą. Najwyżej po czasie będą żałować.
-
jesustatan






