Bloodsoaked Necrovoid / Defunto
split
Seed of Doom Rec. 2026
W przeprowadzonej przeze mnie rozmowie z Federico z
Bloodsoaked Necrovoid, którą chętni będą mogli przeczytać w najbliższym numerze
R’lyeh zine, facet powiedział mi, że zakochał się jakiś czas temu w
siedmiocalówkach. Znajduje to potwierdzenie w rzeczywistości, bowiem poza
wydanym właśnie przez Caligari Records splitem z Nekus, zespół wypuszcza także
splicik z Defunto, nakładem holenderskiej Seed of Doom. Celowo użyłem
zdrobnienia, bowiem materiał ten opiewa jedynie na dwie kompozycje, trwające
łącznie coś koło dwunastu minut. Po jednym strzale z każdej strony. Ten kapkę
dłuższy to wspomniany facet z nową brygadą. Ich kompozycja to nieco ponad
siedem minut prawdziwego, gniotącego trzewia walca. Coś mi się tak wydaje, że
po przeprowadzce do Hiszpanii muzykowi spadło ciśnienie, bo tworzone przez
niego piosenki zdecydowanie zwolniły, przybierając jednocześnie na ciężarze. I
klimacie, bo „Undying Aberrations of the Deepest Depravities” śmierdzi zgniłą,
cmentarną glebą i przeżerającym ją trupim jadem. Ten numer nie jest jakoś
specjalnie odkrywczy. Jest za to potwierdzeniem, że Bloodsoaked Necrovoid śmierć
noszą w sercu, i stale krąży ona w ich krwioobiegu. Gdybym nie widział facetów
na żywo, mógłbym pomyśleć, że to jakieś zombiaki, a tempo granej przez nich
muzyki wynika z pośmiertnego niedowładu kończyn. Grób, stęchlizna, i gnicie w
wysokim stadium rozwoju. Oczywiście wszystko w równie gnilnym brzmieniu, tyko
oblizywać paluszki. Defunto nie znałem. I już znam, przynajmniej pobieżnie. Ich
utwór pod względem tempa nie odstaje od poprzednika, acz ma nieco inny wyraz.
Bardziej bezpośredni, prosty, powiedziałbym, że nie tak dojrzały. Biorąc pod
uwagę, iż faktycznie jest to świeżynka na metalowej scenie, trzeba przyznać, że
ich twórczość wróży całkiem nieźle. Panowie umiejętnie wplatają w swój walec „kaznodziejskie”
sample, czym na pewno pogłębiają klimat przewijającej się przez te cztery
minuty grozy i duchoty. Chętnie posłucham co nagrają w przyszłości. To wydawnictwo
to istota splitów, znana od dekad. Znając jeden band, poznajesz podobny, a
potem owe odgałęzienia się rozrastają. Dlatego lubię tego rodzaju kooperacje.
Zatem i tą siódemeczkę bardzo chętnie zakupię do kolekcji.
- jesusatan
https://seedofdoom.bandcamp.com/album/bloodsoaked-necrovoid-defunto-split-2






