środa, 8 lipca 2026

Recenzja Thy Killing Hand „Infernal Commands”

 

Thy Killing Hand

„Infernal Commands”

EOL Productions 2026

Miłośnicy podziemnego, obskurnego black metalu, którzy mieli okazję obcować z dwoma demówkami Thy Killing Hand i z utęsknieniem czekają na debiut tej enigmatycznej kapeli, będą mogli odetchnąć z ulgą, ponieważ już on jest. To oczywiście kontynuacja poprzednich wydawnictw, która odznacza się piwnicznym i rytualnym charakterem, bo duet ten kreuje dźwięki w ten właśnie sposób. To sposób wprost nawiązujący do wczesnych działań Necromantia, gdyż nasi krajanie również często odjeżdżają swoją muzyką w rejony niemetalowe, a także używają basu w podobnym (jak nie w tym samym) stylu co Grecy. Oprócz siermiężnych i cuchnących siarką akordów, które Thy Killing Hand urozmaica upiornymi solówkami, sprzężeniami i ponurymi melodiami, którym towarzyszą dudniące beczki i obskurne wokalizy, to także klawisze odgrywają na „Infernal Commands” ważną rolę. Podbijają one klimat mrocznej ceremonii, jaką zdaje się być black metal od tego projektu, który nastawiony jest przede wszystkim na bluźnierczość i okultyzm. Poza tajemniczymi i celebracyjnymi formami, panowie potrafią okresowo przyspieszyć, zamieniając przesiąknięte magią riffy w żwawsze kostkowanie, które jednak nie zsyła zimy czy niepochamowanej agresji, lecz pozostając w liturgicznym usposobieniu, przeistacza się w konwulsyjne, aczkolwiek stonowane uderzenia. Rozładowują one chwilowo narosłe, wręcz namacalne napięcie, które budowane jest na nowo, zatapiając odbiorcę w świecie spowitym światłem świec i powietrzem przesiąkniętym, wprowadzającymi w trans kadzidłami. To diaboliczna i surowa muzyka, z której snują się otumaniające opary, chłód lochów i piekielne inwokacje. Piwniczne widziadła i sataniczna modlitwa przelane na pięciolinię, którą właściwie odczytają tylko wybrani adepci, bo to zupełnie niekomercyjny krążek tylko wyznanie wiary, który ma sączyć truciznę, a nie dostarczać rozrywki. Polecam, bardzo dobry album.

shub niggurath




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz