Bestia
Arcana
„Holókauston”
(re-issue)
Debemur Morti Productions 2026
Bestia
Arcana jest kapelą z USA, a dokładnie ze stanu Kolorado. Grają już od 2008
roku, a swój debiut „To AnabainonektesAbyssu” wydali w 2011. „Holókauston” to
reedycja, bo pierwotnie ukazał się on w 2017 roku, a teraz wzięła go na
warsztat Debemur Morti. To cztery, okazałe utwory, ponieważ łącznie trwają
ponad czterdzieści minut więc jest nad czym się skupić. Amerykanie tworzą
szczególną odmianę black metalu, która odznacza się rozmachem i okultystyczną
atmosferą. Trzy z tutejszych kawałków to gęsta i dość szybka kanonada
zwalistych akordów oraz powykręcanych tremolo, które płyną w przestrzeń w
towarzystwie klawiszowych pasaży i dronowych podkładów. To duszna muzyka, która
jest niczym gorący podmuch, natchnionej satanizmem furii. To potężnie i
przerażająco brzmiąca diabelszczyzna, która oprócz miażdżącego szumu, dostarcza
także mnóstwo rytualnych doznań. Ten kakofoniczny chaos, będący wyrazem kultu
dla sił nieczystych, przeplata się z ciężkimi zwolnieniami i ambientowymi
wstawkami, które dodają mu wagi. Trzeci numer „Howling” odstaje od reszty, gdyż
charakteryzuje się w pełni doomowym usposobieniem. To funeralny, apatyczny
pochód wykreowany za pomocą rozwleczonych riffów i mrocznej, zaciskającej się
na szyi elektroniki. „Howling” przygniata i tłamsi, ale jest równie parzący co
jego trzej towarzysze. Materiał intensywny, bezkompromisowy i bestialsko
atakujący zmysły. Poza niezaprzeczalnie diabelskim klimatem, posiada również
przysadziste brzmienie, podbite przez nieprzejednanie dudniącą sekcję
rytmiczną, a niesamowitej aury dostarczają mu, mające narracyjny charakter
wokale i atmosferyczne syntezatory. Fanom gęstych, dusznych i nieco
dysonansowych wykwitów wejdzie bez popitki.
shub
niggurath

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz