środa, 19 sierpnia 2026

Recenzja Accursed Womb „Hymns of Blasphemous Fornication”

 

Accursed Womb

„Hymns of Blasphemous Fornication”

Nespithe Records 2026

Ten filadelfijski kwartet muzykuje od 2019 roku i od tamtej pory wydał sporo demówek, kilka epek i singli. Teraz kanadyjska wytwórnia Nespithe Records wypuszcza na świat kompilację utworów tej kapeli, na którą składają się, dwie epki „Crown of Piss” i „Prison Coward” oraz dwa demosy „Promo 2023” i „Promo 2026”. Jest to nie lada gratka dla wielbicieli surowizny w gatunku death-doom, bo taką właśnie muzę, ostro i zawzięcie, napierdalają Amerykanie. To prosty i kanciasty metal śmierci, który poraża okrutnie gęstym i niskim brzmieniem, a także prostotą wykonania, ponieważ Accursed Womb nie bawi się w skomplikowane aranże, czy też techniczne akrobacje. Ich granie jest do bólu proste wręcz siermiężne, ale niezwykle sugestywne, gdyż klimatu generuje ono całe pokłady. Brudny, jaskiniowy death-doom o zawiesistych riffach, który zalewa bagiennym mułem i ściekowym szlamem, bo ma iście grubiański charakter. Gitary tutaj rzężą, rezonując chwilami boleśnie, ale potrafią zaskoczyć jakąś, niezwykle atmosferyczną solówką. Bas dudni tak, że głowa imploduje, a beczki mu leniwie wtórują. Gdy słucha się tego materiału, świat zmienia się jak w Silent Hill po usłyszeniu syreny dźwiękowej. Rzępolenie Accursed Womb powoduje, że tak jak w alternatywnej rzeczywistości tego ponurego miasteczka, ściany zaczynają gnić bądź korodować, lecz w tym przypadku mgła nie znika, bo funkcjonuje cały czas z tym przerażającym przeobrażeniem. Death-doom, który płynie z samych czeluści piekła. Niesie ze sobą brutalne akordy, siejące grozę i bluźnierstwo. Undergroundowy styl o barbarzyńskim i bluźnierczym usposobieniu, które podbijają ohydne wokalizy w postaci plugawych growli i bazyliszkowatych warkotów. Wulgarne wydawnictwo, które liże lubieżnie swym śmierdzącym jęzorem, zsyłając śmierć i zniszczenie. Czyste, aroganckie zło, przed którym zapewne pokaźne grono „metalowców” ucieknie w popłochu.

shub niggurath




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz