poniedziałek, 4 listopada 2019

Recenzja ABHOR / ABYSMAL GRIEF

ABHOR / ABYSMAL GRIEF
Legione Occulta” / „Ministerium Diaboli” (split)
Iron Bonehead Productions 2019

Iron Bonehead Productions tym razem obrała kurs na Włochy i wykopała z tamtejszego podziemia dwa, już ponad dwadzieścia lat rozsiewające metalową zarazę zespoły. Ten-12 calowy placek vinylu rozpoczyna Black Metalowy Abhor, który w dwóch swoich wałkach spiętych tytułem „Legione Occulta” prezentuje nam złowrogi, gęsty, sataniczny Czarci Metal przepełniony okultyzmem. Ich przepis na muzę jest prosty, ale skuteczny. Wgniatająca w glebę, równa sekcja, ciężkie, smoliste riffy, złowieszczy, bluźnierczy wokal i emanujący mrokiem i upiorną atmosferą parapet. Z tych dwóch utworów naprawdę sączy się zło, a niepokojący, duszny, piekielny klimat podkręcają dodatkowo sample z obrzędu egzorcyzmu. Drugi w kolejności, Doom Metalowy Abysmal Grief i ich „Ministerium Diaboli” dosyć mocno mnie rozczarował. Spodziewałem się po nich zdecydowanie więcej. Nie dość, że ich ponad 13-minutowy wałek to w większej części tak naprawdę intro oparte na skrzypcach, klawiszu i melodeklamacjach, to reszta też dupy nie urywa. Jest to bowiem instrumentalny utwór, który być może sprawdziłby się wpleciony w większą całość, ale jako samodzielna kompozycja absolutnie nie daje rady. Ogólnym klimatem pasuje do pierwszej części tego splitu, jednak w porównaniu do tego, co zaprezentował Abhor wydaje się tylko słabym zapychaczem. Na miejscu Iron Bonehead odesłałbym im ten wałek w cholerę i kazał nagrać coś porządnego, gdyż po przesłuchaniu tej płytki w głowie pozostaje tylko Abhor, utworu Abysmal Grief w zasadzie tak, jak by tu nie było.

Hatzamoth

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz