Pestiferous
„Ferment of Mind”
Independent 2025
Pestiferous powstał w okolicach millenium, z inicjatywy człowieka kryjącego się tutaj pod jednakim pseudonimem. W przeciągu sześciu lat ukazały się pod tym szyldem trzy demówki, po czym projekt został na niemal dwie dekady odsunięty na boczny tor, a sam muzyk udzielał się w międzyczasie choćby w takich zespołach jak Blessed Offal czy Cruentation. W styczniu tego roku ukazała się EP-ka o widocznym w nagłówku tytule, zwiastująca powrót Pestiferous zza grobu. Zawiera ona prawie pół godziny black metalu. I na szczęście nie jest to typowy, bezbarwny black metal made in USA, ani bezpośrednia zrzynka z któregokolwiek odłamu europejskiego z lat dziewięćdziesiątych. Owszem, można uprościć, że klimatem nagrania te najbardziej przypominają szkołę śródziemnomorską. Trochę ze względu na brzmienie, duchotę nieco przypominającą grobowy smród Mortuary Drape, czy kładzenie nacisku bardziej na grobowy nastrój kompozycji niż popisy instrumentalne i chwytliwe melodie. Tych ostatnich co prawda kilka tutaj znajdziemy, lecz są to bardziej harmonie ghoulowe niż skoczno-taneczne. Wspominając natomiast o klimacie „Ferment of Mind” dodać należy, że głównie dzięki zastosowaniu, w bardzo wyważonym wymiarze, instrumentów klawiszowych i innych drobnych smaczków, skojarzenia z Hexenbrett także będą na miejscu. Zresztą nie tylko, bo wytrawne ucho zapewne wychwyci w tych nagraniach także nawiązania do ery protoblackmetalowej czy też pierwszej fali tegoż gatunku. Takim idealnym przykładem może być ”Novembers Fire”, utwór na wskroś staroszkolny, ze śpiewanymi, nieco w pijacki sposób, wokalami. EP-ka ta zawiera pięć kompozycji, niby black metalu starej daty, ale zagranego nieco inaczej, w bardziej autorski sposób. Zresztą, kto zna wymienione przeze mnie na wstępie zespoły, doskonale zrozumie o co mi chodzi. Ów autorski sznyt jest w tym przypadku chyba największa zaletą Pestiferous, bowiem stanowi jakość, którą nie wszyscy dziś prezentują. Warto sobie zatem „Ferment of Mind” sprawdzić, tym bardziej, że wydawnictwo to dostępne jest online w formie cyfrowej. Szczerze zachęcam.
- jesusatan

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz