Impending Rot
„Anatomical Discorporated
Abberation”
Blood Harvest 2025
Być może
niektórzy z was kojarzą jednoosobowy twór o nazwie Stenched, którego to materiały
przedstawiałem na łamach Apocalyptic Rites jakiś czas temu. Impending Rot to
nic innego jak kolejne wcielenie Meksykanina, najwyraźniej nie potrafiącego
spokojnie na dupie usiedzieć. Trzeba przyznać, że koleś jest bardzo
bezpośredni. Tak samo jak w przypadku wspomnianego projektu, tak i teraz, samo
spojrzenia na okładkę „Anatomical Discorporated Abberation” mówi o muzycznej
zawartości tej EP-ki właściwie wszystko. To dwadzieścia minut, z haczykiem,
prostego jak konstrukcja cepa death metalu. Może jedyną różnicą miedzy Stenched a
Impending Rot jest zdecydowanie bardziej zapiaszczone, szwedzkie brzmienie
tegoż drugiego, oraz harmonie, chwilami mocno przypominające wczesne lata
dziewięćdziesiąte na Półwyspie Skandynawskim. Rzeczony materiał to siedem
ścieżek. Muzyk nie gimnastykuje się technicznie w jakikolwiek sposób, można
wręcz powiedzieć, że pod tym względem jest starym kanapowcem. Większość
stosowanych przez niego patentów to kwadratowy kwadrat, a akordy z tego
wydawnictwa mogłyby stanowić materiał ćwiczeniowy dla adeptów gitarowej sztuki.
No, może chwilami wchodzimy tematycznie do „lekcji numer dwa”, lecz nawet
wówczas fajerwerków nie ma. Deathmetalowa prostota? Jak najbardziej, przykład
encyklopedyczny. Poza tym chwilami mam wrażenie, że niektóre riffy się na tym
wydawnictwie po prostu powtarzają, i bynajmniej nie mam na myśli, że w ramach
jednego utworu. Wokale są na wskroś obleśne, monotonne, rzygające żółcią,
idealnie pasujące do tej zombiakalnej muzyki. Beczki łomoczą w podobny,
minimalistyczny sposób, zatem na dobrą sprawę wszystko się zgadza i do siebie
pasuje. Zresztą wszystko to, co napisałem powyżej, nie jest bynajmniej jakimś
zarzutem. Warunek, by Impending Rot wszedł nam letko, niczym nóż w masełko jest
bycie maniakiem tego typu niezobowiązujących, kryptowych dźwięków. Jak lubicie
surową prostotę, to sobie po tą EP-kę sięgnijcie. Nic wybitnego, ale posłuchać
się da.
- jesusatan

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz