piątek, 1 sierpnia 2025

Recenzja Malhkebre “To Those Who Forged Us”

 

Malhkebre

“To Those Who Forged Us”

BATTLESK’RS Prod. 2025

Malhkebre to przedstawiciel francuskiej sceny blackmetalowej, datujący swoje narodziny w roku dwa tysiące drugim. Przez ponad dwie dekady panowie zarejestrowali dwa demosy (z czego jeden dwa lata temu), EP-kę, split z Aosoth oraz dwa pełniaki. Pod koniec roku ukazać ma się krążek numer trzy, a jego zwiastunem jest planowana na wrzesień EP-ka o widocznym powyżej tytule. Zawiera ona dwie kompozycje, trwające razem trzynaście minut, z gatunku atmosferycznego, francuskiego (a to niespodzianka!) black metalu. Dla tych, którzy zespołu dotychczas nie zdążyli poznać (czyli między innymi dla mnie) jest to bardzo zachęcające wydawnictwo. Choćby dlatego, że Malhkebre potrafią za pomocą środków znanych i powszechnie szanowanych stworzyć naprawdę mroczny i wciągający klimat. Nie stronią przy tym od zmian tempa oraz rożnego stylistycznie sposobu riffowania, choć nacisk na tych nagrania położony został przede wszystkim na wspomniany nastrój. Harmonie w średnim tempie, konstruowane w staroszkolny sposób, bez dodatku ambientowych wstawek czy klawiszowych pasaży, zagęszczają stopniowo atmosferę i poczucie niepewności, by w pewnym momencie eksplodować czystą wściekłością i rozerwać nas na strzępy niczym wygłodniała zwierzyna (jak w utworze tytułowym) lub hipnotyzować do końca na nieco rytualną modłę. Nie brak tutaj bowiem szamańskich wokali czy trujących dysonansów, przy których w głowie może się zakręcić jak po oparach ziół tajemnych. Mam przy tej muzyce lekkie skojarzenia z twórczością Dysylumn, a w partiach bardziej szorstkich z innymi francuskimi klasykami, jak Aosoth czy Antaeus. Malhkebre nie inspiruje się jednak ich twórczością bezpośrednio, lecz staje z nimi w jednym szeregu, tworząc trzon gatunku, o którym już wcześniej wspomniałem. Przyznam, że „To Those Who Forged Us” narobiła mi smaka, dlatego też już teraz zaczynam wyczekiwać zapowiadanego, dużego wydawnictwa Francuzów. A w międzyczasie na pewno nie omieszkam sprawdzić ich wcześniejszych nagrań. Myślę, że warto.

- jesusatan

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz