Diespnea
„Radici”
Code666 Records 2026
Już
sama okładka tego albumu, na której umieszczono zdjęcie karnegii olbrzymiej,
wskazuje, że zawartość najnowszego, drugiego krążka w dyskografii tej włoskiej
kapeli będzie nietuzinkowa. I tak jest w istocie, bo eksperymentalność black
metalu granego przez Diespnea jest dość wysoka. Jak na mój gust, to panowie
próbują trochę pogrywać w deseń późniejszego Dødheimsgard, ponieważ zmiany
kierunków muzyki są u nich równie nieprzewidywalne i gwałtowne. Nie wszystkim
musi to odpowiadać i mi również do końca to nie pasuje, bo występujące na
„Radici” niespójności, które głównie zdają się świadczyć o awangardowości tego
materiału, nazbyt do siebie nie przystają. Jeżeli chodzi o trzon black metalu
od tych dwóch „południowców”, na który składają się mroczne i marszowe rytmy,
pachnące wyraźnie okultyzmem, to wszystko jest na swoim miejscu. Wraz z
niezłymi wokalizami i towarzyszącymi podstawowym akordom, wysokotonowymi
dźwiękami, tworzą one pełen niepokoju, rytualny klimat, który wywołuje ciarki
na plecach. Gdy Włosi zdecydują się odlecieć w modernistyczne rejony jest już
trochę gorzej. Może, jeśliby wziąć te elektroniczne wtręty czy też quasi
blisko-wschodnie harmonie, które przeistaczają się również w
południowo-amerykańskie, na wzór tych plemiennych chwytliwości, jako odrębną
całość, to byłoby i ciekawie. Jednakże nasz włoski duet postanowił połączyć te
elementy ze skandynawskim ujęciem black metalu, w którym momentami słychać
także greckie naleciałości i francusko-kosmiczne maniery, co zaowocowało
surrealistyczną podróżą. Szkoda tylko, że jej cel jest nieznany. Diespnea
eksploruje w swoich kompozycjach przeróżne rejony, które są sobie
przeciwstawne. Poszczególne formy stylistyczne nie wynikają tutaj z jednych w
drugie, co w sumie nie zawsze jest konieczne, ale przydałoby się, żeby choć
trochę ze sobą współżyły. Z tego romansu wyszedł „Radici”, mezalians, który w
przyszłości, przy odrobinie chęci tego duetu, bo to niewątpliwie kreatywni
muzycy, ma szanse przerodzić się w bardziej akceptowalny związek.
shub
niggurath

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz