wtorek, 3 lutego 2026

Recenzja Winter Eternal „Unveiled Nightsky”

 

Winter Eternal

„Unveiled Nightsky”

Hells Headbangers 2026

Winter Eternal to solowy projekt, który powstał w Grecji, a było to w 2011 roku. Później, stojący za tym szyldem Soulreaper, przeniósł się do Szkocji i chyba pozostaje tam do dziś. Obecnie, wraca z najnowszym, piątym swym albumem, którego zawartość może zdradzać okładka, gdyż jest w kolorze niebieskim. Tak, to melodyjny black metal, który ameryki nie odkrywa więc oskalpowanie mu nie grozi, ale dla mnie jest jak cios tomahawkiem w łepetynę. To atak przypuszczony przy użyciu szybkich tremolo, cienkiej perkusji i bulgoczącego, wysuniętego dość do przodu basu. Instrumentom towarzyszą szorstkie wrzaski, które swym wydźwiękiem idealnie wpasowują się w lodowatą barwę gitar. Mrożą one, że aż ciarki na plecach powstają i trzeba podkręcić kaloryfery, gdyż szron pojawia się na parapecie. Winter Eternal rzeźbi wartkie i bez problemu wkręcające się melodie. Są to epickie i smutne chwytliwości, które pędzą w przestrzeń niczym zimowa zawierucha, niosąca mróz aż strach. Snują one opowieści o pradawnych i magicznych czasach, ale ich cukierkowość nie jest w przypadku „Unveiled Nightsky” jakoś rażąca. Soulreaper stawia raczej na odpowiednio mroczny i tajemniczy klimat, udanie stroniąc od skocznych, odpustowych harmonii. I to między innymi ratuje ten materiał, choć mnie do siebie nie przekonuje. Nie da się jednak zaprzeczyć, że jest tutaj obok wszędobylskich melodii, agresywnie i wielowarstwowo, ponieważ akordy wygrywane przez tego Greka są gęste i nieustannie się przenikają. Tną skórę, ale potrafią również wyhamować, przechodząc w monumentalne zwolnienia, z których wypływa spora dawka atmosferyczności i to jest kolejny plus. Ostatnim, dodatnim elementem jest produkcja, bo jest analogowa, co nadało „Unveiled Nightsky” surowości, przywodząc skojarzenia z początkami tego gatunku. Melodyjny black metal, który zagrany jest w naturalny i z niezwykłą lekkością sposób. Fanom tego ujęcia wejdzie jak w masło, ja natomiast nie lubię, jak rzuca się we mnie tomahawkami więc podziękuje.

shub niggurath




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz