Schattenfall
„Zwischen
Erde und Schatten”
Mara Productions 2026
Schattenfall
pochodzi z Niemiec, gdzie narodził się w 2017 roku. Za tą nazwą stoi jeden
muzyk ukraińskiego pochodzenia. Jest nim, urodzony w Odessie Vladimir Bauer,
który wydał już pod tym szyldem parę płyt, bo trzy, a „Zwischen Erde und
Schatten” jest jego najnowszym, czwartym albumem. Projekt ten zajmuje się
komponowaniem atmosferycznego black metalu, co nieźle mu wychodzi, ponieważ
odznacza się dużą siłą rażenia, co rzadko się zdarza w ramach tego ujęcia
diabelszczyzny. Pomimo średniego i jednostajnego tempa oraz znacznej ciężkości
akordów, które poza okresowo wypływającymi spomiędzy nich lodowatymi tremolo,
kierują się we wręcz doomowe rejony w czym skutecznie pomaga mięsista sekcja
rytmiczna, materiał ten kipi energią. Energią, która płynie ze stanowczych
riffów, intensywnie wżerających się w jaźń oraz idealnie szorstkich wokali,
zdających się wypełniać całą przestrzeń między naszymi uszami. Co jest
najciekawsze w black metalu od Schattenfall, to jak Vladimir Bauer kreuje jego
atmosferyczność. Robi to bez użycia wszędobylskich syntezatorów. Nie używa
również żadnych klimatycznych i rozczulających zwolnień czy przerywników, a
jeśli nastawiacie się na nastrojowe wstawki na nieprzesterowanych strunach w
towarzystwie bajkowych pasaży, to muszę was rozczarować, gdyż także ich tutaj
nie usłyszycie. Schattenfall atmosferę uzyskuje poprzez hipnotyczne riffy,
które niekiedy zrywają się do szybszego kłusu, przełamując melancholijną
stagnację, sypią szronem i boleśnie smagają skórę swym przeszywającym mrozem. Niewątpliwie
w budowaniu klimatu na „Zwischen Erde und Schatten” odgrywają również posępne,
jednoznacznie kojarzące się z zimową aurą, melodie, podkreślane przez
wspomniane tremolando i fantastycznie brzmiące oraz sprytnie wplecione w główne
tekstury solówki. Black metal o mrocznym i przygnębiającym charakterze, co
niespotykane w atmosferycznej jego odmianie, surowym brzmieniu i okrutnym
obliczu. Ciekawa pozycja, którą polecić mi należy.
shub
niggurath

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz