środa, 13 maja 2026

Recenzja Necromantic Worship / The Nameless Shrine Split 7” EP

 

Necromantic Worship / The Nameless Shrine

Split 7” EP

WolfKult Religion 2026

To krótki split, prezentujący po jednym kawałku od każdego z tych dwóch projektów. Obydwie kapele pochodzą z Holandii i parają się okultystycznym black metalem, który jednoznacznie kojarzy się z dokonaniami Varathron, Necromantia czy Mortuary Drape. Pierwszy utwór należy do Necromantic Worship, który muzykuje od jedenastu lat i kilka demosów oraz pełniaka ma już za sobą. Jak dla mnie to typowa „Grecja”, lecąca w średnim tempie, w której pierwsze skrzypce gra sekcja rytmiczna w osobie miękkich beczek i znajomo brzmiącego basu. Towarzyszą im jednostajne riffy, które niekiedy zmieniają kierunek bądź formę, a i typowymi dla tego ujęcia metalu melodiami uraczyć nie zapominają. Rzecz jasna całość podkreślają klawisze i tajemnicze wokale, które co do intencji twórców tej kompozycji, złudzeń nie pozostawiają. Drugą aranżację dostajemy od zupełnie mi nie znanego The Nameless Shrine. To niemalże bliźniacza rzecz, różniąca się brzmieniem gitar i nasyceniem całości w produkcji, przez co jest mniej dynamicznie, ale za to zimniej. Klawisze też jakby bardziej sakralne niż kosmiczne, lecz zamysł i cel ten sam. Necromantic Worship i The Nameless Shrine, to holenderscy przedstawiciele mistycznej diabelszczyzny, o wyraźnie greckich konotacjach. Stylistyka, melodyjność, barwa instrumentów oraz specyficznie intonowane wokalizy nie mogą w żaden sposób budzić wątpliwości. Metafizyczny, grecki black metal na sposób holenderski. Kusi swą satanistyczną atmosferą i czymś jeszcze, co zawsze pozostawało w takim graniu zawoalowane. Fani tajemnicy tkwiącej w okultyzmie, jak i hołdującej jej, twórczości z południa Półwyspu Bałkańskiego, powinni sprawdzić ten split.

shub niggurath

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz