wtorek, 20 października 2026

Recenzja Marca Diaboli „Labyrintomb”

 

Marca Diaboli

„Labyrintomb”

Sentient Ruin Laboratories 2026

Jeśli macie ochotę na coś innego niż metal, coś co bliższe jest rockowym brzmieniom, ale jest równie szatańskie, to sięgnijcie po Marca Diaboli. To dość enigmatyczny, chilijsko-austriacki projekt, który w zeszłym roku wydał swoją debiutancką epkę na kasecie za sprawą niemieckiej wytwórni Sect Entropy. Tej jesieni na warsztat wziął ją ten amerykański label i jedenastego września wypuścił „Labyrintomb” na winylu. Cóż zawiera ten krążek? Jest to muzyka, będąca fuzją post-punka, psychodelicznego i gotyckiego rocka z elementami black metalu. Wybrzmiewa to mniej więcej tak, jakby wymieszać w jednym kotle i odpowiednio doprawić, The Devil’s Blood, Bauhaus, Siekierę i początki twórczości Necromantia. Jeśli dorzucicie do tego jeszcze coś na kształt Negative Plane i Amebix, to nie przesadzicie, ale osiągniecie doskonale diaboliczne smoothie. Marca Diaboli gra muzykę na wskroś przesiąkniętą okultyzmem. Melodie i akordy tego materiału niosą ze sobą autentyczne napięcie i tajemnicę. To wciągające do swego mistycznego tańca, stanowcze riffy, którym nie można się oprzeć, gdyż posiadają niebywałą siłę przyciągania. Są zapewne „pobłogosławione” bluźnierstwem przez samego Rogatego, który natchnął twórców, aby nieśli jego słowo w świat. Tak też się dzieje za sprawą tych pięciu numerów, zagranych na zgrzytliwych gitarach, których złowieszczy i przeklęty charakter podkreśla dźwięczny bas i surowa perkusja. Towarzyszą im rzecz jasna czyste i aroganckie wokalizy, które miejscowo prowadzą dialog z black metalowym warkotem. Muzyka trudna do sklasyfikowania, ale żeby pławić się w jej magicznych nutach, uszeregowanie jej, nie jest konieczne. Rejestrując „Labyrintomb” zadbano o odpowiednie brzmienie, które ocierając się o lo-fi,uczyniło je brudnym i zgiełkliwym, co uwypukliło jej sataniczne usposobienie. Dawno nie słyszałem tak przepełnionego złem krążka, który nie zawiera muzyki metalowej. Pięć zaklęć, które usatysfakcjonują każdego wielbiciela mroku i wszelkich jego przejawów. Zatem z nieczystym sumieniem polecam. Świetna epka.

shub niggurath




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz