Marca
Diaboli
„Labyrintomb”
Sentient Ruin Laboratories 2026
Jeśli macie ochotę na coś innego
niż metal, coś co bliższe jest rockowym brzmieniom, ale jest równie szatańskie,
to sięgnijcie po Marca Diaboli. To dość enigmatyczny, chilijsko-austriacki
projekt, który w zeszłym roku wydał swoją debiutancką epkę na kasecie za sprawą
niemieckiej wytwórni Sect Entropy. Tej jesieni na warsztat wziął ją ten amerykański
label i jedenastego września wypuścił „Labyrintomb” na winylu. Cóż zawiera ten
krążek? Jest to muzyka, będąca fuzją post-punka, psychodelicznego i gotyckiego
rocka z elementami black metalu. Wybrzmiewa to mniej więcej tak, jakby
wymieszać w jednym kotle i odpowiednio doprawić, The Devil’s Blood, Bauhaus,
Siekierę i początki twórczości Necromantia. Jeśli dorzucicie do tego jeszcze
coś na kształt Negative Plane i Amebix, to nie przesadzicie, ale osiągniecie
doskonale diaboliczne smoothie. Marca Diaboli gra muzykę na wskroś
przesiąkniętą okultyzmem. Melodie i akordy tego materiału niosą ze sobą
autentyczne napięcie i tajemnicę. To wciągające do swego mistycznego tańca,
stanowcze riffy, którym nie można się oprzeć, gdyż posiadają niebywałą siłę
przyciągania. Są zapewne „pobłogosławione” bluźnierstwem przez samego Rogatego,
który natchnął twórców, aby nieśli jego słowo w świat. Tak też się dzieje za
sprawą tych pięciu numerów, zagranych na zgrzytliwych gitarach, których
złowieszczy i przeklęty charakter podkreśla dźwięczny bas i surowa perkusja.
Towarzyszą im rzecz jasna czyste i aroganckie wokalizy, które miejscowo
prowadzą dialog z black metalowym warkotem. Muzyka trudna do sklasyfikowania,
ale żeby pławić się w jej magicznych nutach, uszeregowanie jej, nie jest
konieczne. Rejestrując „Labyrintomb” zadbano o odpowiednie brzmienie, które
ocierając się o lo-fi,uczyniło je brudnym i zgiełkliwym, co uwypukliło jej
sataniczne usposobienie. Dawno nie słyszałem tak przepełnionego złem krążka,
który nie zawiera muzyki metalowej. Pięć zaklęć, które usatysfakcjonują każdego
wielbiciela mroku i wszelkich jego przejawów. Zatem z nieczystym sumieniem
polecam. Świetna epka.
shub niggurath

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz