niedziela, 18 października 2026

Recenzja Somn „Consecration”

 

Somn

„Consecration”

AOP Records 2026

Somn to czterech, młodo wyglądających mężczyzn z Petersburga. Rosjanie na scenie pojawili się w 2018 roku i od tamtej pory wystąpili się na jednym splicie, a razem z „Consecration” posiadają na swoim koncie dwie płyty. Co prawda „Consecration” na sklepowych półkach pojawi się dopiero dwudziestego listopada, ale fani black metalu w nowocześniejszym wydaniu, powinni już teraz wiedzieć, że warto po nią sięgnąć. Somn gra podobno post-black metal, ale poza paroma, ambientowymi przerywnikami i zaobserwowanymi, kilkoma odjazdami w blackgaze, to pozostałe części składowe tutejszych utworów są czystym i dość agresywnym bleczurem, któremu momentami jest całkiem blisko do norweszczyzny lat dziewięćdziesiątych poprzedniego wieku. Panowie doskonale sobie radzą w tej stylistyce i bezpardonowo atakują agresywnymi riffami oraz tremolo, które zasypują śniegiem i posępnymi harmoniami. Wraz z zajadłymi wokalami i dobrze naoliwioną sekcją rytmiczną, gitary kreują obraz soniczny, który przesiąknięty jest ponurą i mizantropijną klimatycznością. Rosjanie także bardzo dobrze sobie radzą, generując formy przynależne do wspomnianego „post”, a zwłaszcza blackgaze’owe ściany dźwięków, które podbijają upiorność black metalu od Somn, gdyż w ich wypadku nie są to w żadnym razie marzycielskie chwytliwości, lecz grobowe i minorowe melodie. Somn idealnie i płynnie połączył ze sobą tradycyjne ujęcie z dzisiejszym podejściem, uzyskując tym samym album, który odznacza się niezwykłą intensywnością i namacalną sugestywnością. Współczesny black metal, ale jakże silny i prawdziwy. Z dużą mocą oddziałuje na psychikę i bez trudu do siebie przekonuje. Coś nowego i autentycznego. Polecam.

shub niggurath




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz