Der
Märtyrer
„Der
Märtyrer”
EAL
Productions 2025
Kolejną
perełką wyłowioną tego lata jest Der Märtyrer, o którym wiem tylko, że jest z
Francji i właśnie wydaje swoją debiutancką produkcję. Zawiera ona tylko cztery
kawałki, które lecą niecałe dwadzieścia minut, ale niebywale dają radę. Nie
jest to muzyka przeznaczona dla wszystkich, bo nie każdy lubi połączenie
elektroniki z metalem, ale gdybym dodał, że „Der Märtyrer” jest niejako
nawiązaniem do „złotej ery” Cold Meat Industry, to może wtedy chętnych na ten
krążek znajdzie się więcej. Jednakże samo kojarzenie twórczości tego
francuskiego projektu z wyżej wymienioną wytwórnią jest zbyt dużym
uproszczeniem, gdyż w kompozycjach tego zespołu dzieje się dużo więcej. To nie
tylko mocno udziwniony i zindustrializowany black metal, z którego bije czymś
na podobę Mysticum, Blacklodge z dodatkiem mrocznego ambientu jak u In
Slaughter Natives, ponieważ Francuzi idą nieco dalej i do swoich aranżacji
wpuszczają także trochę drum and bass’u, dusznego izolacjonizmu i digital
hardcore’a. Tak więc ci, którzy są nieco zorientowani w dźwiękach generowanych
przez maszyny, wiedzą już, że do wspomnianych black metalowych kapel mogą, nie
bez kozery, dorzucić chociażby Aphex Twin, Atari Teenage Riot oraz The Prodigy.
Na skutek syntezy tych wszystkich gatunków czy też wpływów powstała nowa forma
upiornej sztuki sonicznej, która intensywnie i uwierająco atakuje szare komórki
przy okazji mocno zaburzając równowagę płynów mózgowych. Natężenie gitar w
połączeniu z różnej maści syntetycznymi dźwiękami jest niesamowicie gęste.
Atakuje nieprzerwanie beat’ami o zmieniającej się rytmice i plątaniną mechanicznych
riffów oraz cyfrowych nut, układających się w sieć skonstruowaną z
dysonansowych fal, transowych pływów i minimalistycznych, piskliwych motywów.
Ta diabelska fuzja stylów to muza o bogatej, wielowarstwowej teksturze, która
dekonstruuje dotychczas znany industrial-black metal i tworzy jego nową,
współczesną wizję opartą nie tylko na „jazgotliwym rzępoleniu”, wynikającym z religijnych
schematów kognitywnych, ale również na dostępnej technologii i futurystyce.
Naciera nieregularnie, choć posiada określony porządek. Inwazyjny wykwit,
będący efektem zabawy szeroko obecnie dostępnymi urządzeniami, czy misterny
plan na rewolucję? Zainteresowanym szczerze polecam.
shub
niggurath

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz