poniedziałek, 21 lipca 2025

Recenzja Dismebodiment „Spiral Crypts”

 

Dismebodiment

„Spiral Crypts”

Everlasting Spew Rec. 2025

Rzut oka na okładkę, i wszystko zdaje się jasne. W takich przypadkach o pomyłkę niezwykle ciężko, bo obrazek zdobiący „Spiral Crypts” jest klasyczny aż do bólu, a biorąc pod uwagę nazwę zespołu, można zgadywać w ciemno, co za chwile usłyszymy. Oczywiście wszystko się w tym przypadku sprawdza. Disembodiment pochodzą z Kanady, cztery lata temu wydali całkiem niezłą EP-kę, a teraz przyszedł czas na debiucik, czyli niemal równe pół godziny staroszkolnego, amerykańskiego death metalu. Jakoś tak ostatnio nazwa Incantation rzadko przewijała się przez moje recenzje, ale w tym przypadku jej powrót jest nieunikniony, bowiem to właśnie, w głównej mierze, twórczością Johna McEntee zainspirowali się muzycy Disembodiment. Kanadyjczycy w swoich kompozycjach kładą zatem nacisk na tonaż. Sporo tutaj miażdżących akordów, nawet w tempie ślimaczym, równoważonych z drugiej strony przez nagłe przejścia w blasty, tylko po to, by za chwilę ponownie wcisnąć niespodziewanie pedał hamulca. Linie gitarowe także oparte są na kontrastach. Równomierne mielenie nierzadko na zasadzie spontanu przechodzi w zagrywki bardziej techniczne czy połamane. Nawet jeśli pojedyncze riffy zdają się chwytliwe (głównie te oparte na d-beacie), to niewiele na tym albumie melodii czy fragmentów łatwo zapamiętywanych. Disembodiment wybrali sobie za cel tworzenia death metalu, który będzie odpychający, obrzydliwi i na wskroś śmierdzący trupem. I przyznać trzeba, że wychodzi im to całkiem niezgorzej. Tym bardziej, że nagrania te brzmią faktycznie potężnie, co dodatkowo podkreśla nisko chodzący bas i głębokie, pochodzące z samego żołądka wokalizy. Te trzydzieści minut to orgia w cmentarnym błocie, gnijących wnętrznościach i rzygowinach. Jeśli, poza wspomnianym Incantation, kochacie Disma, Father Befouled, Morpheus Descent, Encoffination czy Rottrevore, to Disembodiment jest dla was. Jeśli natomiast szukacie w death metalu bardziej melodyjnego oblicza, to ten krążek możecie sobie z czystym sumieniem odpuścić.

- jesusatan




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz