Kerzenlicht
/ Kirous
„Split”
Signal Rex 2026
Oto
Panie i Panowie split dwóch fińskich kapel, które parają się surowym black
metalem. Na pierwszy ogień idzie młody duet Kerzenlicht, który w zeszłym roku
zaszczycił świat debiutanckim demosem. Zapodają oni tutaj cztery numery o
budowie cepa, czyli prostota górą. Niewyszukane tremolo, trochę bicia w
tłumione struny, kilka sprzężeń i jest. Piwniczne widziadło o ziarnistym
brzmieniu, dudniącej sekcji rytmicznej i wrzaskliwych wokalizach, które zawodzą
jakby sam Saruman kopnął w kalendarz. Pędzi ono w zmiennych tempach, częstując
brudnymi riffami, od czasu do czasu sypie szronem i w d-beatowe puszcza się
tany. Skłonności do fińskich melodyjek sobie nie odmawiając, serwuje je z
chęcią, co w sumie zbytnio nie przeszkadza, bo jarmarczne harmonie omija
szerokim to łukiem, choć niekiedy zbliżyć się na niebezpiecznie bliską
odległość lubi. Po około dwudziestu minutach Kerzenlicht ustępują pola Kirous,
który jest solowym projektem gościa, udzielającego się w White Baroness,
mającym na koncie już kilka demosów. Po krótkim wstępie, w którym chyba
świerszczą świerszcze, ruszają dwa, diabelskie kawałki. U tego pana jest
poważniej, mocniej i mniej piwnicznie. To ostry, o silnym brzmieniu bleczur,
który płynąc w średniej agogice, przywołuje zimę choć wiosna już za oknem.
Materiał od Kirous jest bardziej dopracowany zarówno na płaszczyźnie
produkcyjnej jak i w warstwie kompozytorskiej. Kroczy dostojnie, snując ponure
akordy, z których momentami bije mistycyzmem i rytualną aurą. Zalatuje z nich
także ponurym romantyzmem, gdyż fińska potrzeba nostalgicznych chwytliwości
jest zapewne wpisana w genom tej nacji. Swój twardy black metal Kirous
uzupełnia o nastrojowe przerywniki i solówki, co urozmaica aranżacje, ale
również delikatnie rozmywa okultystyczny klimat więc nie wiem czy to dobry
pomysł.Obydwie kapele grają czarcią surowiznę, lecz w odmiennych ujęciach. Mnie
bardziej podoba się to drugie, gdyż jest dojrzalsze i solidniejsze. U
Kerzenlicht słychać młodość i małą nieporadność, ale z czasem pewnie będzie
tylko lepiej. Jeśli lubicie fiński black metal, to ten split jest dla was.
shub
niggurath

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz