piątek, 23 maja 2025

Recenzja Patristic „Catechesis”

 

Patristic

„Catechesis”

Willowtip Records (2025)

 


Lubicie dysonanse? Jeśli tak to mam tu coś dla Was. Patristic to side-project znanego z Hideous Dvinity Enrico Schettino i właśnie wypuszcza w barwach Willowtip swój debiutancki album „Catechesis”. Grupa wydała co prawda przed trzema laty EP „Apologetica”, ale nie dane mi było jej słyszeć, dlatego też nie mam oglądu na to, że Patristic grał wcześniej. To co słyszę na „Catechesis” z moim gustem się nieco rozmija i szczerze się zastanawiam do kogo to wydawnictwo jest skierowane. Patristic gra bowiem mocno zblackowany death metal naszpikowany dość oczywistymi, nie kreującymi niczego dysonansami. Można doszukiwać się porównań do Aosoth, ale zawartość „Catechesis” nie posiada tej głębi, którą niesie za sobą dorobek Francuzów. Ze względu na swoją czytelność, przejrzystość i pewną przyswajalność mógłbym pokusić się o skojarzenia z Convulsing, ale i tu Włosi wydają się być dużo bardziej jednowymiarowi, bo nie ma tu opethowych, akustycznych chwil ukojenia. Są za to melodie mgłopochodne, które trochę ubarwiają te szkolne dysonanse i czynią Katechezę przyjemniejszą w odbiorze. O ile warsztatowo grupie nie można niczego zarzucić i wszystko wykonane jest nienagannie, o tyle odbieram te nagrania jako kompletnie nieangażujące. Nie pomaga wypieszczona, kurewsko kliniczna produkcja, która odziera to wydawnictwo z jakiegokolwiek klimatu, duszy czy charakteru. Całość wydaje się być takim alternatywnym wydawnictwem skierowanym jednak do metalowego mainstreamu, które nie wychyla się poza wydawnictwa z Nuclear Blast czy Century Media.  Ja się męczyłem przy każdorazowej próbie odsłuch, ale taka jest rola recenzenta, że nie zawsze słucha się tego co się podoba. Jak dla mnie „Catechesis” jest wydawnictwem zbytecznym, które ma za mało do zaoferowania na współczesnym rynku metalowym. Tym razem podziękuję za dalsza współpracę z Patristic i nie będę rekomendował.                   

                                                                                                                                             Harlequin




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz