piątek, 2 stycznia 2026

Recenzja Bound To Prevail „Enthroned in Torment”

 

Bound To Prevail

„Enthroned in Torment”

Lethal Scissor Records 2026

Kapela ta pochodzi z Malty, gdzie narodziła się w 2014 roku, jednakże od tamtego czasu zdążyła zarejestrować tylko demosa i epkę. W końcu, na początku stycznia ukaże się ich debiutancki album, na którym umieścili osiem numerów. Bound To Prevail grają death metal o brutalnym i technicznym charakterze, którego dźwięki mogą trochę przypominać twórczość Suffocation. To muzyka, która atakuje precyzyjnie i z fasonem, bo połamane riffy, ścinane akordy i finezyjne zagrywki tworzą idealny monolit. Całość mknie przed siebie w dość szybkim tempie, a jeśli zwalnia to rzadko i tylko na chwilę, jakby chciała dać odbiorcy złapać tchu przed kolejnym wybuchem gęstego kostkowania, które miesza się na „Enthroned in Torment” z wkręcającymi się ostro tremolo i spazmatycznymi nutami, które nadają temu materiałowi dzikości i progresywnego wydźwięku. Ogólnie rzecz biorąc, to czyste nawiązanie do agresywnego i ciężkiego zarazem rzępolenia z pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych, które zespolone zostało z modernistycznym podejściem, ale dobrze wyważonym, nie zaburzającym głównego trzonu. Trzonu, który mieli i uderza bez litości miażdżąc zwalistymi akordami, wprowadzającymi zamęt w głowie spazmatycznymi wybuchami i szalonymi solówkami. Zapodany na rzęsistych gitarach, które wspomaga mięsisty bas i zaciekle tłukąca perkusja. Death metal w wykonaniu tego kwintetu jest soczysty i co za tym idzie bardzo krwisty. Ciężkie brzmienie, barbarzyńskie riffy i galopująca za nimi sekcja rytmiczna, a wszystko doprawione głębokimi growlami, które momentami przechodzą w opętańcze wrzaski. Intensywny brutalizm sączy się z tej płyty, ale jego płynność i stonowane chwytliwości sprawiają, że dobrze się go słucha i pomimo jego częstych, karkołomnych wędrówek wchodzi gładko. Polecam, bo naprawdę warto sprawdzić czy ci Maltańczycy dorastają wspomnianym wyżej Amerykanom do pięt.

shub niggurath




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz