Wolfenburg
„From
The Gates Of Wolfish Caves”
Werewolf Promotion 2023
Jeśli
ktoś lubi Wolfenburg, a nie słyszał nigdy epki „The Empire Of The Wolf”, splitu
tejże kapeli z Blutgrund, bądź jej demówki „On The Ancient Path Of Wolves”, to
obecnie będzie mógł zaznajomić się z tymi nagraniami, gdyż pod koniec
poprzedniego roku Werewolf Promotion umieściło je na jednym nośniku. Powstało
więc wydawnictwo, trwające niemalże czterdzieści minut, które powinno usatysfakcjonować
niejednego fana surowego black metalu. Jak już nie raz ten duet udowadniał, że
bleczur w ich wykonaniu mocno nawiązuje do dźwięków tworzonych na północy
Europy, to tak też właśnie jest w przypadku numerów zawartych na „From The
Gates Of Wolfish Caves”. Nieprzerwanie jest to mieszanka klasycznych riffów,
które swą szczególną rytmiką kojarzą się jednoznacznie z ujęciem norweskim.
Poza charakterystyczną chwytliwością posiadają one tą ponurą moc, która zbliżając
te akordy do rejonów punkowych, powoduje, że muzyka ta buja i to dobrze. Oprócz
tych form występują tutaj również zimne tremolo, które przeplatają się wraz
wyżej wspomnianym kostkowaniem, a wszystko to podane w różnych tempach
stworzyło całkiem zgrabny black metal, wygenerowany przez lodowate gitary,
wspomagane delikatnie wycofaną sekcją niskotonową oraz przyozdobiony
nienawistnymi wrzaskami Nightwolf’a. Wielbiciele spartańskiej rogacizny, w której
oprócz wyraźnej obecności skandynawskiej krwi, tkwi także znaczny pierwiastek
słowiańskiej duszy, powinni sprawdzić ten krążek, gdyż w wykreowanym przez
niego norweskim lesie, grasują wściekłe i polskie wilki. Zmarznięte i złe.
shub niggurath
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz